IBDNInstytut Badań nad Długiemi Niewypłacalnością ← Po godzinach
Przy piątku o niewypłacalności · vol. 18

Izbicko. Światy stykające się bez dotyku.

Tomasz Ryżyński, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny (licencja nr 1174) · 25 października 2025

Przy piątku, choć kalendarz uparcie twierdzi, że to sobota. W Izbicku nikt nie liczył dni, raczej systemy. Dwa porządki prawne, które powinny się uzupełniać, żyją obok siebie jak organizmy bez wspólnego układu nerwowego. Prawo restrukturyzacyjne próbuje ratować wartość, prawo podatkowe zabezpieczać wpływy. I żadne z nich nie widzi, że dotykają tej samej materii.To nie kwestia interpretacji, lecz sprzężenia, którego nie ma. Jedna ustawa zakazuje uprzywilejowania, druga je właśnie tworzy. Jedna chroni masę, druga wyłącza z niej to, co najcenniejsze. I nikt nie czuje zgrzytu, bo każdy patrzy tylko w głąb własnego paragrafu.

W efekcie powstaje niewidzialna granica nie między dłużnikiem a wierzycielem, lecz między przepisami tego samego prawa. Restrukturyzacja mówi: „zachowaj wartość”, fiskus odpowiada: „oddaj środki”. A przedsiębiorstwo, które miało być ratowane, staje się ofiarą konkurencji norm. Wraz z nim ofiarą stają się także wierzyciele, ci, którzy w upadłości mieli choć cień szansy na zaspokojenie, a tracą, gdy system sam sobie podcina przewidywalność. To nasz paradoks: prawo nie walczy z dłużnikiem, tylko z samym sobą. Jedna ręka próbuje otworzyć, druga zamyka. Być może przyszłe reformy nie powinny zaczynać się od nowych procedur, tylko od prostego pytania, czy prawo publiczne i prawo prywatne widzą tę samą rzeczywistość. Bo jeśli nie, żaden układ, nawet najbardziej logiczny, nie przetrwa zderzenia dwóch światów, które stykają się bez dotyku.

A jednak w Izbicku przez chwilę zdawało się, że te światy słyszą się nawzajem. Może to zasługa doskonałej organizacji, może atmosfery miejsca, a może po prostu ludzi, którzy naprawdę wiedzą, o czym mówią. Wystąpienia były jak dobrze napisane przepisy, precyzyjne, ale z oddechem. To rzadki przypadek, gdy konferencja nie tylko komentuje rzeczywistość, lecz ją przez moment scala.

Impossibilium nulla obligatio est.

P.s. Piotr Stanisławiszyn gratulacje.

„Przy piątku o niewypłacalności" - cotygodniowy felieton o prawie, długu i słuszności. Zaprenumeruj cykl na Substacku →