IBDNInstytut Badań nad Długiemi Niewypłacalnością ← Po godzinach
Przy piątku o niewypłacalności · vol. 22

Rzecz o obietnicy i przebaczeniu.

Tomasz Ryżyński, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny (licencja nr 1174) · 19 grudnia 2025

Rzecz o obietnicy i przebaczeniu.

Hannah Arendt pisała, że ludzkie działanie ma dwie wady wrodzone: jest nieprzewidywalne i nieodwracalne. Raz wykonane, żyje własnym życiem, nawet gdy autor rozumie już, że popełnił błąd. Dlatego cywilizacja wymyśliła dwa narzędzia, które pozwalają nie utonąć we własnych czynach. Pierwszym jest obietnica, drugim przebaczenie. Obietnica wiąże przyszłość: „od dziś będzie inaczej” z treścią prawną i instytucjonalną. Przebaczenie zamyka przeszłość: nie unieważnia faktów, ale odbiera im władzę nad tym, co przed nami. Bez obietnicy każda relacja rozpada się w niepewności. Bez przebaczenia każda pomyłka zamienia się w wyrok bez końca. Abyśmy w ogóle mogli przebaczyć, trzeba najpierw odpowiedzieć na proste, ale twarde pytania. Jeśli przebaczamy, musimy wiedzieć, co złego zostało zrobione. Potrzebna jest wspólna płaszczyzna etyczna łącząca tego, kto przebacza, i tego, kto zawinił, tak aby możliwe było porozumienie co do znaczenia czynu i jego skutków. Prawo insolwencyjne działa dokładnie na tym styku, choć rzadko używa takiego języka. Układ jest obietnicą: policzalnym zobowiązaniem na przyszłość, z harmonogramem, źródłami finansowania i testem zaspokojenia, który wierzyciel może sprawdzić i wyegzekwować. Umorzenie długu jest przebaczeniem. Decyzją, że przeszłość została wystarczająco rozliczona, a dalsze sankcje nie zwiększą zaspokojenia, tylko utrwalą niewydolność. Warunkiem obu mechanizmów są fakty i wspólne kryteria oceny: ustalenie przyczyn niewypłacalności, ujawnienie danych, uczciwe porównanie scenariuszy, realna zdolność wykonania planu. Obietnica bez zdolności wykonania jest fikcją. Przebaczenie bez wspólnego rozumienia winy i bez zobowiązania na jutro demoralizuje. Arendt ostrzegała przed jeszcze jednym: najgroźniejsze zło pojawia się tam, gdzie przestajemy myśleć, a zaczynamy tylko obsługiwać procedury. Dobre prawo pyta, czy obietnica ma sens i czy przebaczenie zamknęło przeszłość na tyle, by przyszłość mogła się wydarzyć.

„Przy piątku o niewypłacalności" - cotygodniowy felieton o prawie, długu i słuszności. Zaprenumeruj cykl na Substacku →